Zaczarowana Mamyia C330


Mamyia C330 stara lustrzanka dwuobiektywowa odkupiona od fotografa, który likwidował zakład fotograficzny, jakieś 15 lat temu. Służy wiernie. Od czasu do czasu przedmuchuję przez niego film, zwykle Ilford FP4. To zdjęcie wykonałam tydzień temu  w Zduńskiej Woli.

Niestety trudno znaleźć czas, by wywołać od razu. Musiał poczekać chwilkę na wywołanie, ale efekt mnie satysfakcjonuje. Cyfra by na tym motywie poległa. Biel w pełnym słońcu to zawsze wyzwanie ekstremalne. Stosowane przeze mnie wywoływanie dwuroztworowe skutecznie blokuje przewołanie  świateł.

panna młoda

Dodaj komentarz